Teksty na każdy temat (Reklama: Angielski Łódź ,prezenty )

Nieszczęśnicy ci utracili dusze, pozostawiając puste skorupy żywych ciał. Podobnie jak obecni napastnicy, wydawali się przepojeni zimną, nieubłaganą nienawiścią do wszystkich, którzy nie byli im podobni. Oone krzyknęła i opadła na jedno kolano, otrzymawszy uderzenie mieczem, który zazgrzytał zaraz o stalagmit. Kamienne filary wyrastały szczęśliwie tak gęsto, że wojownicy nie mogli zamachnąć się należycie mieczami. Przez kilka chwil Elryk i Oone wymykali się ciosom, aż w końcu ostrze zahaczyło o ramię albinosa, a napastnik wchłonął utoczoną krew. Książę Melniboné wiedział, że śmierć ich obojga jest tylko kwestią czasu, gdy nagle poczuł, jak stalagmit, o który oparł się plecami, ustępuje nieco pod naporem. Z jakiegoś powodu skały w jaskini musiały być bardzo kruche. Elryk zaparł się z całej siły i stalagmit ustąpił. Albinos szybko ujął go w dłonie, oparł na ramieniu i wycelowawszy w najbliższego nieprzyjaciela, zaatakował. Czubek kamiennego ostrza wniknął głęboko w pierś zakapturzonego mężczyzny. Czarownik krzyknął krótko w agonii, a oręż pokrył się dziwną, nienaturalną krwią, która zaraz wsiąkać zaczęła w kości napastnika, jakby przez nie wchłaniana.

(Reklama: kalkulator kredytu hipotecznego )