Teksty na każdy temat (Reklama: yang ,Radio Online )

Dobrze jest poznać obie te sztuki, zanim dokona się wyboru! odkrzyknęła, rozplątując następnego zabójcę. Przyznaje zresztą, że w szczególnych okolicznościach odpowiedni kawałek stali ma niejaką przewagę nad najwspanialszą nawet frazą! Walczyli ramię w ramię niczym starzy przyjaciele. Ich techniki były porównywalne, ale nie identyczne. Oboje sprawiali się jak wyćwiczeni żołnierze, nie wykazując się ani okrucieństwem, ani nie znajdując przyjemności w zabijaniu, pragnąc jedynie wygrać walkę jak najszybciej, przyczyniając równocześnie jak najmniej cierpienia wrogowi. Wróg zdawał się niewrażliwy na ból, choć każdy umierający wydawał przejmujący okrzyk i broczył obficie dziwną krwią. W końcu Oone i Elryk przystanęli, oparci na pożyczonych ostrzach, i dyszeli ciężko, starając się opanować częste po bitwie mdłości. Elryk zauważył, jak porozrzucane wkoło ciała znikają raptownie, zostawiając po sobie jedynie porozrzucaną broń. Podobnie wyparowały ślady krwi, i po chwili nic niemal nie świadczyło, że w jaskini rozegrała się przed chwilą zajadła walka. Gdzie oni zniknęli? Oone podniosła pochwę i schowała do niej swą nową szablę.

(Reklama: wizualizacje architektoniczne )